wtorek, 1 stycznia 2013

Eternit c.d.

Rok 2012 dobiegł końca. Czas na noworoczne postanowienia: 

zrobić porządek wokół domu na wsi!

Wydaje się proste, ale to tylko powierzchowne wrażenie. Jednym z podstawowych problemów jest mój ulubiony eternit. Przed świętami odwiedziliśmy wiejskie włości i wszystko wydawało się być w porządku. Został co prawda worek przed stodołą i jakieś resztki walały się po podwórku. Dobre chociaż to.



I gdyby nie chęć obejrzenia naszego nowego dobytku przez wuja w Pierwszy Dzień Świąt, szybko byśmy się nie zorientowali, co postanowił zrobić były właściciel domu. 

Część została uprzątnięta i podobno zutylizowana (zaświadczenia nie mieliśmy przyjemności zobaczyć), część wciąż zaśmieca teren wokół stodoły, a jeszcze inna część znajduje się w zbiorniku wodnym na naszym terenie! 

Sprzątnięcie eternitu z podwórka było kosztowne. Usunięcie go z rzeczki, która płynie również do sąsiadów, jest dużo trudniejsze i jeszcze nie mam pomysłu, jak to zrobić.

Na szczęście mam sąsiadów, którzy są na tyle uprzejmi, że zwracają uwagę na to, co dzieje się na mojej działce, gdy ja wyjeżdżam. Dzięki temu czuję się trochę bezpieczniej. 

2 komentarze:

  1. widze4e że czeka was duuuzo pracy.... ale pewnie efekt końcowy bedzie ok:)
    pozdrawiam tez ze wsi

    OdpowiedzUsuń