Umowa notarialna mówi swoje, a byli właściciele ziemi wiedzą swoje. Paragraf mówiący o konieczności sprzątnięcia eternitu do 30 listopada 2012r. nie stanowi dla nich większego problemu.
Część sprzątnęli, a część została. Zastanawiałam się, komu mogę zgłosić fakt niewywiązania się albo nawet złamania umowy. Poszłam na policję i dowiedziałam się, że nie mogą zadziałać, bo nie mają przepisów regulujących fakt zaśmiecania komuś działki. Skierowali mnie do Urzędu - Wydziału Ochrony Środowiska. Tam bardzo uprzejma pani, równie uprzejmie powiedziała, że już wysłała im pismo, z nakazem sprzątnięcia azbestu i nic więcej nie może zrobić. Zwyczajnie nie ma narzędzi umożliwiających wyegzekwowanie nakazu.
Wniosek:
Jak macie ochotę - wyrzucajcie swoje śmieci sąsiadom!! Na własny koszt będą musieli je sprzątnąć ;/
Może w urzędzie komunalnym coś załatwicie. U nas jest tak że jak ktoś ma bałagan nawet na swojej działce, urząd komunalny ma prawo oczyścić prywatne włości a potem wystawić rachunek bałaganiarzowi.
OdpowiedzUsuńTa ustawa miała chyba wejść w tym roku a jak będzie funkcjonować zobaczymy. Właśnie kilka dni temu rozmawiałam na ten temat z radną.
Nie wiem czy we wszystkich gminach tak działają ponieważ ja mieszkam w miasteczku uzdrowiskowym i tutaj panują trochę inne zwyczaje.
Bardzo dziękuję za podpowiedź. Tam jeszcze nie byłam, ale jeżeli takowy gdzieś w okolicy jest, na pewno już tam o mnie słyszeli ;)
OdpowiedzUsuń